
Wygląda jednak na to, że na razie wcale nie jest pewne, czy jego powrotu chce... Legia. - Przy Łazienkowskiej znają mój numer telefonu, nie zmieniłem go. To tyle, co mogę powiedzieć. Nie chciałbym rozmawiać z władzami Legii przez media – mówi były idol fanów warszawskiego zespołu, dając do zrozumienia, że żadne negocjacje na temat jego powrotu na Łazienkowską, obecnie nie są prowadzone.
- Mogę jeszcze dodać, że byłem, jestem i będę kibicem Legii. Choć w ostatnich miesiącach, mając sporo czasu, wiele się o sobie naczytałem – że jestem zdrajca, że się sprzedałem za kasę. Ale ja jestem większym legionistą, niż się wielu ludziom wydaje. Mam nadzieję, że jeszcze to udowodnię – zarówno na boisku, jak i poza nim – dodaje Radović.
O swoją przyszłość się nie martwi, bo jeśli nie Legia, to... na brak zainteresowania nie narzeka. - Są oferty z innych klubów, ale spokojnie czekam. Tak jak powiedziałem, Legia ma pierwszeństwo. Jestem wolnym piłkarzem i nie muszę się spieszyć. Jeśli nie Warszawa, to plany moje plany będą związane z inną częścią Europy. W najbliższych dniach wiele się zapewne wyjaśni – zapowiada serbski piłkarz.
Całość rozmowy z Radoviciem można przeczytać tutaj.
- Bonus 300 PLN na sporty wirtualne w LV BET!
- Lucky Loser w Totolotku na Europejskie Puchary!
- FC Barcelona wygra po kursie 100.00 w Noblebet
- 750 PLN na weekend w LV BET
- WIOSENNY BONUS 500 PLN w Noblebet
- Lucky Loser w Totolotku na Europejskie Puchary!
- Lucky Loser Ekstraklasa w Totolotku
- Promocja Bet and Collect w Totolotku
- 500 PLN na Anglików w LV BET
- Wygrana Polski po kursie 100.00 w Noblebet!