
Alonso twierdzi, że Paixao pojawił się w Lechii bez jego wiedzy. On rozmawiał w imieniu portugalskiego napastnika z Lechem Poznań. - Lech był mocno zainteresowany. Idea była taka, żeby wypożyczyć Marco ze Sparty na pół roku, do końca sezonu. A w sytuacji gdyby udało mi się wyciągnąć Paixao ze Sparty za darmo, to wtedy Lech zaproponowałby mu dwuletni kontrakt - mówi na se.pl agent byłego snajpera Śląska Wrocław.
- Wydawało mi się, że wszystko jest na dobrej drodze, po czym dostaję zdjęcie z Polski, na którym widać jak Paixao przechodzi testy medyczne w Lechii. A ja nic o tym nie wiem! Będę się starał zablokować ten transfer – grozi Alonso. Zapewnia, że posiada wyłączne prawa do reprezentowania doświadczonego napastnika.
- Mam dokument, w którym jest jasno napisane, że to ja mam wyłączność na Paixao, na wszystkie kraje, do 2017 roku. Podpisaliśmy go dokładnie tego dnia, gdy firmował umowę ze Spartą. Nie wiem co się dzieje, nie mogę się do Marco dodzwonić, jego narzeczona też mówi, że jest nieosiągalny. Zaraz powiadomię o sprawie szefów Lechii, bo tak nie powinno być – mówi Alonso.
- Bonus 300 PLN na sporty wirtualne w LV BET!
- Lucky Loser w Totolotku na Europejskie Puchary!
- FC Barcelona wygra po kursie 100.00 w Noblebet
- 750 PLN na weekend w LV BET
- WIOSENNY BONUS 500 PLN w Noblebet
- Lucky Loser w Totolotku na Europejskie Puchary!
- Lucky Loser Ekstraklasa w Totolotku
- Promocja Bet and Collect w Totolotku
- 500 PLN na Anglików w LV BET
- Wygrana Polski po kursie 100.00 w Noblebet!